Archiwum: jawa

Stalowe Szczury – Ważny dzień

ssr

Koło obracało się leniwie, rzucając co chwilę słoneczne odblaski, a gorące powietrze przesycone było sennym bzyczeniem owadów i zapachem lata, w którym dawało się wyczuć subtelną nutę rozgrzanego żelaza i benzyny. Kapitan leżał w soczystej trawie, żując któreś z kolei źdźbło i wpatrując się w chmury. To był…
Więcej

Stalowe Szczury – Izirajder

ssr

Kapitan siedział na trawie, oparty o motocykl i palił leniwie papierosa. Ogromna łąka, otoczona z trzech stron lasem, była cicha i spokojna, jeśli nie liczyć rdze­nnych mieszkańców, którzy od czasu do czasu próbowali wdrapać się, wpełznąć lub wskoczyć na nienaturalną dla nich przeszkodę w postaci…
Więcej

Stalowe Szczury – Gaźnik i sztuka zen

ssr

Kapitan patrzył na miasto leniwie przesuwające się za oknem autobusu. Wio­senne promienie słońca podgrzewały powietrze, zachęcając wszystko, co zielone, do tego, aby zieleniło się bardziej, ptaki, aby jeszcze głośniej ćwierkały, a ludzi, aby pozbywali się nadwyżki odzienia. Wszyscy współpasażerowie sta­rego, miejskiego…
Więcej