„Serce Motocyklisty” – Słowo wstępne

SM-ebook-1

Miałem zaszczyt napisać kilka słów wstępu do książki Mariusza Sawy „Serce Motocyklisty”. Wydawnictwo znajdziecie tutaj.

 

Pamiętam, gdy kilka lat temu Mariusz przysłał mi tekst „Serca Motocyklisty”. Byliśmy wtedy nieco młodsi i piękniejsi, ale Mariusz bardziej. To był kluczowy element – ta młodość, nie uroda – który zdecydował o optyce, szkiełku, przez jakie popatrzyłem na otrzymany plik. Pewna doza pobłażliwości była mi towarzyszem, gdy z ociąganiem, przystąpiłem do lektury.

Słoneczny poranek za oknem, wyszykowany dzień wcześniej motocykl w garażu, w głowie zaplanowana wycieczka i tylko jedna przeszkoda w postaci deklaracji na dziś, iż do „Serca” zajrzę i swoje zdanie wyrażę. Cóż, słowo się rzekło, więc raz dwa! Choć pobieżnie rzucić okiem, przewinąć strony czytając na wyrywki, by jako-takie pojęcie mieć i móc kilkoma zdaniami uszy autora zapełnić. Ciuchy na motocykl już przyszykowane, więc szybko – do porannej kawy – ile się da, kilka fragmentów…

Tego dnia na wycieczkę, owszem, pojechałem, lecz o dwie kawy i kilkadziesiąt stron później, jadąc wprost przed siebie bez planu, ale za to z pewnym dualizmem. Bardzo miło wspominam ten dzień, gdy jechało nas dwóch – ja i – nieświadomy niczego Mariusz, a może raczej, jego – wypożyczone na chwilę – postrzeganie świata. Biłem się przy okazji w pierś, że siadając do lektury pozwoliłem sobie na szkiełko zbudowane nietrafionym zupełnie pozorem. Jest pewna nieokreśloność w „Sercu Motocyklisty”, która bierze się z braku szufladki, gdzie najlepiej by pasowało. Niby można by nazwać je pamiętnikiem, ale w moich oczach byłoby to uproszczenie.

Dla mnie „Serce” jest czymś więcej, bo nie tylko opowiada o zdarzeniach, jakie miały miejsce w życiu autora, ale i o tym, co mu bliskie, i o tym jak widzi otaczający go świat, pozwalając zarazem by stał się – choć na chwilę – naszym światem. To nie są tylko wspomnienia, to utrwalone w słowach, prawdziwe, serce motocyklisty.

Jak je czytać? William Butler Yeats napisał kiedyś: „Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy; Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach”. W książce Mariusza to nie marzenia wymagają ostrożności. Zatrzymaj się, usiądź spokojnie, miej czas i ciszę wokoło. Biorąc do ręki lub słuchając „Serce” nie wyruszysz na wycieczkę w romans, sensację czy komedię. Nikt nie poprowadzi Cię utartymi ścieżkami. Nie będzie szklanych bohaterów, wyimaginowanych zadań czy nierzeczywistych światów. W zamian zajrzysz w świat człowieka, namacalnego i realnego tak samo jak ty sam… Popatrzysz jego oczyma, na motocykle, ludzi i to, co z nimi związane w sposób prawdziwy i wspaniale subiektywny. Bez blichtru, ułudy i narzucanych z góry schematów. Uszanuj to więc i bądź ostrożny, bo – parafrazując Yeatsa – stąpać będziesz po prawdziwym sercu motocyklisty.

Miłej lektury!

 

Jacek Łukawski

 

Książkę w formie ebooka oraz audiobooka znajdziecie na stronie wydawnictwa Bukrower

Książka w sklepie

Nieskromnie dodam, iż miałem przyjemność również zaprojektować okładkę do „Serca”. No! się pochwaliłem 😉

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>