Cz 180 Roland

Obraz 010

Tym razem tekst napisany na stronę www.

Motocykl, który chcę Wam przedstawić jest wyjątkowy. Po pierwsze dlatego, że w Polsce prawie nie występuje, po drugie dlatego, że jest ciekawą konstrukcją (dobrze znanym staruszkiem w nowej szacie), a po trzecie, bo… odkąd się nim przejechałem – po raz pierwszy – mój biały Vulcan jest zaniedbywany, a ja zamiast ubierać się w skórę i grzmieć przelotowymi tłumikami po drogach, coraz częściej odkrywam nieznaną okolicę z dala od asfaltu.

Kopia Obraz 040

Motocykl produkowany był na morawach przez czeską firmę Moto Yuropa LTD od 1992 lub 1993 roku (błędna jest często wskazywana data 1994*). Produkcja trwała prawdopodobnie do 1996. (Motocykle sprzedawane (i rejestrowane) były w kolejnych latach, aż do wyczerpania zapasów).

Warto zwrócić uwagę na fakt, iż kilka lat wcześniej (1991r) Firma Cezet podpisała umowę z Cavigą, co zaowocowało wyciągnięciem ponownie „na warsztat” prototypów, a w tym CZ 180 (w wersji szosowej), która początkowo wyposażona miała być właśnie w silnik typ 487, a następnie w czterosuwowy silnik Cavigy. Ostatecznie projekt 4t nigdy nie doczekał się realizacji, a CZ180 ze zmodernizowanym silnikiem 487 (wyposażonym w elektryczny rozrusznik) była produkowana przez kilka lat (od 1991). Niektóre źródła podają, iż wersja enduro była produkowana równorzędnie przez Cezet, a dopiero później przez Moto Yuropa.Ciężko to jednoznacznie stwierdzić. Dotychczas nie udało mi się odnaleźć potwierdzenia tej tezy**. Stąd też w chwili obecnej skłaniam się do stwierdzenie, iż Roland 180 był montowany jedynie przez Moto Yuropa (Jeśli ktoś z Was ma dowody na to, że było inaczej – proszę o kontakt).

Projekt Rolanda został opracowany przez (istniejące do dziś) firmy CMS Motor Factory i COLLARD, jako pierwsza konstrukcja tychże (Obie firmy pracowały póżniej min nad takimi motocyklami jak Jawa 350 RFD, Tramp czy Candy). Moto Yuropa współpracowała również z firmami: MOTOKOV as, KOVO as, MARTIMEX as, KERAMETAL as.

Podstawę konstrukcji Rolanda stanowiła CZ 175 typ 487 (w 1995 opracowana została również wersja 125 cm w oparciu o czterosuwowy silnik Cavigi, ale ostatecznie nie weszła do produkcji). Z CZ 175 pochodzi rama (zmienione zostało mocowanie tylnich amortyzatorów (na ramie pozostało również oryginalne)), silnik (pojemność zwiększona nieznacznie), instalacja elektryczna 6V, osprzęt kierownicy i tłumik.

Obraz 088

Całość została postawiona na terenowym zawieszeniu (z cavigi – przód identyczny jak w Jawie Tramp). Założono koła 18″ z tyłu i 21″ z przodu i całość „ubrano” w elegancką karoserię z tworzyw sztucznych.

Powstała konstrukcja, która pod nowoczesną szatą skrywała rozwiązania z lat sześćdziesiątych. Najwyraźniej twórcy Rolanda uznali, że w motocyklach terenowych pewne przestarzałe (lub, jak kto woli: sprawdzone) rozwiązania są dopuszczalne.

Obraz 061

CZ 180 Roland początkowo był wyposażany w silnik 487 z rozrusznikiem nożnym, w późniejszym okresie również w wersję z rozrusznikiem elektrycznym (1995?). Kolejne roczniki posiadały zmiany, które obecnie trudno jest sklasyfikować ze względu na brak rzetelnych źródeł. Np. budowa tylniego błotnika zmieniała się co najmniej trzy razy. Kształt tyłu motocykla co najmniej dwa. W pewnym momencie motocykl został wyposażony w instalację 12 V, elektryczny starter i pompę olejową (?)

Motocykl produkowany był na rynek słowacki i eksportowany do wielu krajów europy (w dużej mierze włochy), oraz obu ameryk. W czechach jest ich około 10 sztuk, a w polsce najprawdopodobniej są tylko 3. Produkcja Rolanda zakończyła się prawdopodobnie w 1996 roku, a sama firma została wykreślona z rejestru 24.04.2002 r.

Obraz 059

Nic nie wiem na temat jakichkolwiek materiałów technicznych (instrukcje obsługi i schemat instalacji), które można by uznać za oryginalne. Jeśli ktoś z Was ma na ten temat wiedzę – proszę o kontakt.  Motocykl sprzedawany był najprawdopodobniej z fabryczną instrukcją.
Moja ocena motocykla i jazdy nim nie jest rzetelna ze względu na fakt, iż to pierwszy motocykl typu offroad jakiego dosiadam. Tym samym brak mi całkowicie skali porównawczej z innymi enduro czy cross. Biorąc to pod uwagę nie zamierzam opisywać jak sobie radzi w terenie, jak zawieszenie wybiera nierówności i czy stosunek mocy do masy jest właściwy.
Obraz 008
Stwierdzę tyle, że motocykl wjechał wszędzie, gdzie chciałem na nim wjechać (mimo iż kilkakrotnie w trakcie zdałem sobie sprawę, iż to nie był najlepszy pomysł). Mnie (mimo dużego wzrostu) jeździ się nim bardzo przyjemnie. Pozwala odpocząć od zgiełku miasta i zwiedzić miejsca do których czasem ciężko byłoby dojść na piechotę (nie mówiąc o innych środkach lokomocji). Dzieki niemu naprawdę łatwo jest wyruszyć w nieznane.
Mnie ten motocykl przypomniał czym jest czysta i naturalna radość z jazdy.
Autor: Jacek Łukawski
Jeśli posiadasz taki motocykl – napisz do mnie koniecznie. (namiar w zakładce kontakt)
Obraz 045 Obraz 039 Obraz 037 Obraz 032m Obraz 031 Obraz 028 Obraz 020m Obraz 017m Obraz 014 Obraz 012m Obraz 010 Obraz 009  Obraz 004 Obraz 003 Obraz 002 IMG_0232 IMG_0228
Obraz 055

1 Komentarz

  1. Pingback: The Story of Knedel, czyli jak to z cezetką było… | byle do przodu - ku przygodzie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>